Znaczenie Chuszu

Jeśli przeanalizujemy to, co Allah i jego Wysłannik  powiedzieli odnośnie modlitwy, okaże się, że bez wątpienia al‐chuszu jest ważniejsze niż zewnętrzna strona tego szlachetnego aktu, ponieważ jego wartość jest bezpośrednio związana z głębią żarliwości, jaką sługa Allaha jest w stanie osiągnąć, kiedy się modli. Allah nakazuje nam ukorzyć się w modlitwie:

[Koran 2:238] {I stawajcie przed Allahem w pokorze}.

On nakazuje nam również bycie świadomym w trakcie niej:

[Koran 20:14] {i odprawiaj modlitwę, aby Mnie wspominać}.

Wysłannik Allaha rzekł: „Pośród nas jest taki, który wykonuje modlitwę w pełni i inny, który wykonuje jej połowę lub jedną trzecią lub jedną czwartą”, aż Wysłannik Allaha doszedł do jednej dziesiątej [an‐Nisai].

Z powyższych słów Proroka możemy wywnioskować, że to, co jest nam zapisane z modlitwy (w księdze uczynków – przyp. tłum.) to ta jej część, podczas której byliśmy świadomi Allaha, Największego.

Sam Allah pochwalił ludzi, którzy osiągnęli chuszu (podniosłość, pokorę i stan całkowitej uległości, poddania) podczas modlitw. On powiedział:

[Koran 23:1‐2] {Odnieśli triumf wierzący: ci, którzy w swoich modlitwach są świadomi i pokorni (chaszi’in)}.

Dlatego też, kto chce znaleźć się pośród szczęśliwych, musi starać się osiągnąć szlachetne cechy chuszu w modlitwie. Przecież Sam Stwórca informuje nas, że to jest miara, która określa, czy należymy do szczęśliwych, czy nie.

JAK WYGLĄDA RZECZYWISTOŚĆ?

Co dzieje się, kiedy ktoś umiera? W ciele jest wszystko oprócz duszy. Ciało zmarłego wciąż posiada twarz, nos, serce, mózg i wszystkie inne mechanizmy potrzebne do jego funkcjonowania, a mimo to nie działa. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że nieobecna jest w nim dusza.

Czy ciało pozbawione duszy wciąż ma wartość? Z pewnością nie. Dowodem na to jest zachowanie osób, którzy kochali je dopóty, dopóki zmarły żył pośród nich. Kiedy dusza odchodzi, ludzie, którzy go kochali, starają się pozbyć ciała jak najszybciej, nieprawdaż?

Gdyby osobę, która była najdroższa zmarłemu i najbardziej go kochała za jego życia, poproszono, aby spała z jego ciałem teraz, kiedy nie ma w nim duszy – czy chciałaby ona to uczynić? Nie przemknęłoby to jej nawet przez myśl. Jedyne, co zaprząta myśli bliskich zmarłego, to najskuteczniejszy sposób usunięcia ciała.

Jeśliby jednak dusza wróciła, wróciłaby wartość ciała. Ciało z duszą posiada wartość. Dopóki dusza jest obecna, to nawet gdyby dana osoba miała ciężki wypadek i jej twarz zostałaby pokiereszowana do tego stopnia, że nie można by jej rozpoznać; gdyby nie mogła słyszeć, widzieć, czy mówić, lub jeśliby zapadła w śpiączkę, stając się „warzywem” ‐ dopóki w jej ciele jest dusza, zostaną podjęte wszelkie środki i wysiłki, aby utrzymać ją przy życiu. Jak podkreśliliśmy wcześniej, póki pozostaje dusza, pozostaje również wartość.

Podobnie jest z modlitwą. Stanie, siady, ukłony do pasa, pokłony do ziemi, itd., stanowią ciało modlitwy, zaś jej duszą jest al‐chuszu (pełna powaga, podniosłość połączona z pokorą), i jeśli brakuje jej w trakcie modlitwy, wtedy nie ma ona żadnej wartości. Modlitwa bez chuszu jest tylko serią pustych ruchów. Weźmy za przykład bardzo chorego człowieka, który nie może podnieść się do modlitwy, odprawia ją zatem na leżąco, lecz jest całkowicie świadom Allaha . Wartość jego modlitwy będzie wielka mimo nieobecności jej ciała, czyli zewnętrznych aspektów modlitwy. W przypadku odwrotnym sprawa nie będzie się miała tak samo, gdyż ‐ jak już wspomnieliśmy – jeżeli chuszu w modlitwie sprowadza się do zera, taka sama będzie jej wartość.

Wysłannik Allaha powiedział:
„Kiedy się modlicie, nie rozglądajcie się tu i tam, gdyż Allah kieruje Swe Oblicze ku twarzy Swojego sługi (czciciela), który się modli, dopóty, dopóki ten się nie odwraca (lub nie patrzy w inną stronę)” [at‐Tirmizi i Hakim].

Powiedział on również:
„Allah tak długo jest zwrócony ku Swemu słudze podczas jego modlitwy, jak długo ten się nie rozgląda; kiedy odwraca twarz, Allah odwraca się od niego” [Abu Daud, Ibn Hibban, Ibn Chuzajma].

Co oznacza „odwracać się”? Dla osoby modlącej się ma to dwa znaczenia:
1. Odwracać się fizycznie (patrzeć na lewo i prawo) podczas modlitwy.
2. Odwracać się od Allaha sercem, tzn. skierować skupienie na coś innego niż Allaha Wszechmogącego.

Obydwa wyżej opisane rodzaje „odwracania się” są zakazane (haram) w islamie (tzn. osoba, która je popełnia, grzeszy). Pierwszy z nich (tj. fizyczne odwrócenie się) można starać się kontrolować i niewątpliwie można nad nim zapanować całkiem łatwo. Zaś najpoważniejszym problemem dla nas wszystkich jest odwracanie serca i skierowanie skupienia w modlitwie na coś/kogoś innego niż Allaha. Czyż w rzeczywistości nie zdarza się to większości z nas? Następujący przykład powinien jasno to zilustrować:

Pewien muzułmanin zaprosił kilku braci na kolację po modlitwie magrib, lecz potem o tym zapomniał. Właśnie miał wypowiedzieć takbir, aby zacząć modlitwę magrib, kiedy szatan przyszedł do niego i zaczął szeptać do jego serca, przypominając mu o zaproszeniu na posiłek, który miał mieć miejsce później. Muzułmanin natychmiast zaczął się martwić i pozwolił myślom zająć się jedynie tą sprawą podczas modlitwy. Szatan wrócił i podszepnął mu: „Nie martw się” ‐ przedstawił mu listę rzeczy do zrobienia, podpowiadając, do jakiego sklepu i restauracji powinien się udać, aby kupić wszystkie rzeczy potrzebne do ugoszczenia znajomych. Jak tylko wszystko zostało dokładnie zaplanowane w jego myśli, imam wypowiedział taslim, co oznaczało koniec modlitwy.

Czy taka osoba powinna zostać wynagrodzona za modlitwę tak samo jak ta, która odprawia modlitwę z chuszu? Oczywiście, że nie. Czy oczekujesz zatem, że Allah go za to wynagrodzi?
Teraz zadaj sobie pytanie: czy taka jest twoja modlitwa? Jeśli odpowiedź brzmi tak, oznacza to, że brak w niej najważniejszego elementu modlitwy – al‐chuszu – i powinieneś zacząć zwracać na to uwagę, aby uzupełnić tę wielką lukę.
Z pewnością nikt nie chce, aby stanąwszy przed Allahem Sprawiedliwym w Dniu Sądu, poinformowano go, że właściwie nie wykonał żadnej modlitwy. Nie powinien również oczekiwać nagrody za coś, czego nie zrobił.

Naszym obowiązkiem, jak i obowiązkiem brata z przykładu, jest odłożenie wszelkich myśli na te pięć, czy dziesięć minut, które zajmie modlitwa. Musimy sobie uświadomić, że jest to nasza największa walka, gdyż nasz największy wróg, szatan, jest ogromnie zazdrosny o kogokolwiek, kto bije pokłon przed Allahem. Zrobi on wszystko, co w jego mocy, aby uniemożliwić nam wykonanie tego szlachetnego czynu.

 

Autor