Powrót Jezusa

Co do jednej rzeczy zgadzają się zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie, a jest nią powrót Jezusa Chrystusa. Interesującym jest fakt, że obie religie oczekują zwycięskiego powrotu Jezusa, pokonującego Antychrysta, korygującego wszelkie odchylenia w religii i ustanawiającego prawdę Bożą na całej kuli ziemskiej. Chrześcijanie oczekują, że ta prawda będzie echem doktryn wykształconych na przestrzeni wieków, podczas gdy muzułmanie oczekują, że przesłanie Jezusa będzie zgodne z jego wcześniejszym nauczaniem, odrzucając fałszywe doktryny skonstruowane przez tych, którzy twierdzili, że mówią w jego imieniu. Muzułmanie oczekują również, że Jezus oficjalnie przedstawi Muhammada jako ostatniego posłańca od Boga, którego zapowiedział w Nowym Testamencie oraz ogłosi poddanie się Bogu (czyli islam) jako prawidłową religię dla całej ludzkości.

Spytajcie muzułmanina a powie wam, że powrót Jezusa nie będzie łatwy dla tego, kto bardziej ceni sobie doktryny stworzone przez ludzi niż nauczanie proroków posłanych przez Boga. W szczególności, ci ludzie, którzy bluźnią przypisując Bogu posiadanie syna lub oddają cześć komukolwiek innemu poza Bogiem (czyniąc to pomimo wyraźnej sprzeczności takiego postępowania z nauczaniem Jezusa) będą zasługiwali na karę. Święty Koran informuje nas, że Allah zapyta o to samego Jezusa na Sądzie Ostatecznym:

I oto powiedział Bóg: „O Jezusie, synu Marii! Czy ty powiedziałeś ludziom: Bierzcie mnie i moją matkę za dwa bóstwa, poza Bogiem?” On powiedział: Chwała Tobie! Nie do mnie należy mówić to, do czego nie mam prawa. Jeślibym ja tak powiedział, Ty przecież wiedziałbyś o tym. Ty wiesz, co jest w mojej duszy, a ja nie wiem, co jest w Twojej. Zaprawdę, Ty dobrze znasz rzeczy ukryte! Ja im powiedziałem tylko to, co Ty mi nakazałeś powiedzieć: Czcijcie Boga, mojego Pana i waszego Pana! (Koran 5:116–117).

Do czasu, w którym Jezus powróci z dowodem prima facie—a dokładnie z jego niezaprzeczalną ludzką naturą — jedno pytanie pozostaje orzechem nie do zgryzienia dla doktrynalnego system obrony. Jest to może to samo pytanie, które Jezus zada tym, którzy będą twierdzić, że byli mu wierni — gdzie w Bibli Jezus powiedział, w wyraźny i niedwuznaczny sposób, “Jestem Bogiem, oddajcie mi cześć”? Nigdzie. Dlaczego więc Jezus uważany jest za Boga? Czy Jezus zapomniałby wspomnieć o tak podstawowym szczególe, gdyby był on rzeczywiście prawdziwy? Bardzo wątpliwe. Jeśli Jezus nigdy nie nazywał sam siebie Bogiem oraz doktryna o jego boskości została wymyślona przez ludzi, w takim razie możemy z całą pewnością oczekiwać, że Bóg zaprotestuje. Możliwe, że powtórzy słowa zanotowane w Księdze Izajasza 29:13 (a wypowiedziane później również przez Jezusa, jak czytamy w Ew. wg św. Mateusza 15:8–9 i Marka 7:6–7)—“ Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi” (ostatni wers angielskiego tłumaczenia Biblii przytoczonego w tym miejscu przez autora brzmi ‘teaching as doctrines the commandments of men’- ‘ucząc jako doktryn przykazań wymyślonych przez ludzi’; przyp. tłum). Można się zastanawiać które inne doktryny są “przykazaniami wymyślonymi przez ludzi”, jeśli nie Trójca Święta, Syn Boży, Jezus jako osoba boska/Bóg, grzech pierworodny, zmartwychwstanie i odkupienie grzechów. Co Bóg ma do powiedzenia na temat tego, kto przyjmuje te doktryny? “Czci Mnie na próżno”.

W Ew. wg św. Łukasza 6:46, Jezus zadał pytanie, które w podobny sposób staje się wyzwaniem dla tych, którzy nazywają siebie samych jego “wyznawcami”: “Czemu to wzywacie Mnie: „Panie, Panie!”, a nie czynicie tego, co mówię?” W kolejnych wersach Jezus opisuje bezpieczeństwo i stabilność tych, którzy wypełniają jego słowa i ruinę tych, którzy “słuchali, a nie wypełnili”. Czy naprawdę powinniśmy się temu dziwić? Przypomnijmy sobie wers z Ew. wg św. Mateusza 7:21–23, w którym Jezus obiecał wyrzec się swoich heretycznych zwolenników w życiu pozagrobowym: Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!”

Oczywiście są tacy, którzy utrzymują, że wiara jest wiarą; nie powinno się jej wymuszać, nią manipulować ani filozofować na jej temat. Mark Twain skomentował to stanowisko następującymi słowami: “Pewien mały chłopiec powiedział: ‘Wiara jest wtedy, gdy wierzysz w to, co wiesz że nie trzyma się kupy.’”224 Chodzi o to, że istnieje duża różnica pomiędzy wierzeniem w Boga bez posiadania dowodu, a wierzeniem w doktryny na temat Boga, które nie tylko nie posiadają popierającego je dowodu, ale stoją również w sprzeczności z nauczaniem proroków. Możliwe, że wers z Ew. wg św. Mateusza 13:13 odnosi się do przedstawicieli tej ostatniej grupy: “Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją.” Pomimo to, pozostają oni przekonani o swoich przekonaniach i swojej wierze, pozostając w stanie hibernacji aż do nastania pory przesądzenia.

Pamiętajmy o tym, że Biblia kieruje naszą wiarę w stronę logiki a nie w stronę uczuć. W 1 Liście do Tesaloniczan 5:21 czytamy: “Wszystko badajcie [niektóre wersje Biblii tłumaczone są w tym miejscu “na wszystko szukajcie dowodu”], a co szlachetne – zachowujcie!” . Księga Izajasza 1:18 głosi: “‘Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan.” Tak więc podstawą religijnych przekonań może być wiara w Boga, ale niezbędny jest kolejny krok znalezienia prawdy w nauczaniu Bożych proroków. Przyjęcie i wypełnianie tych nauk oznacza, że dana osoba znajdzie się wśród grona prawych ludzi. Poddanie się innym naukom sprawi natomiast, że daną osobę ominie zbawienie, gdyż Biblia ostrzega: “Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi». Albowiem usta Pańskie [to] wyrzekły. (Księga Izajasza 1:19–20).

Ten kto szuka prawdy, mając szczere intencje, wspina się po drabinie dowodów, trzymając się pewnie poręczy zdrowego rozsądku. Przyznając rację Szekspirowi, który zauważył, że nawet “Diabeł umie cytować Biblię dla swoich celów”225, prawda wychodzi zawsze na jaw poprzedzona studiowaniem całości księgi. Osądzenie które diabły cytowały które księgi i w jakim celu będzie różniło się w zależności od tego kogo spytamy. Tysiące lat teologicznej niezgody nigdy nie będzie rozwiązane w sposób, który zadowoli wszystkich zainteresowanych, bez względu na to jak dogłębną przeprowadzimy analizę. Trynitarianie i unitarianie będą zawsze utrzymywać, że reprezentują to “prawdziwe” chrześcijaństwo a muzułmanie będą zawsze twierdzić, że obie wersje chrześcijańskiej teologii są sfałszowane poza-biblijnymi doktrynami. W międzyczasie, żydzi pozostaną przekonani o byciu “ludem wybranym”.

Analiza przeprowadzona do tej pory powinna przynajmniej zdemaskować fakt, że zarówno Mojżesz jak i Jezus głosili czysty monoteizm oraz obaj zapowiedzieli ostatniego proroka. Czy tym ostatnim prorokiem mógł być Muhammad a ostatnim objawieniem Święty Koran? Aby choć trochę zbliżyć się do odpowiedzi na to pytanie, musimy najpierw przestudiować święte księgi oraz samych proroków.

* * *

224. Twain, Mark.Following the Equator. Rozdział. 12. “Nowy Kalendarz Pudd’nhead Wilson’a”

225. Shakespeare, William.Kupiec wenecki. Akt I, Scena 3.

Źródło: „Pierwsze i Ostatnie Przykazanie”

Autor: Dr. Laurence B. Brown

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.