Opis Wysłannika Boga

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) bez wątpienia był jednym z najpiękniejszych mężczyzn i posiadał najbardziej szlachetny oraz najdoskonalszy charakter spośród wszystkich ludzi. Wywierał on ogromne wrażenie na ludziach, którzy zetknęli się z nim chociaż przez chwilę, a serca tych, którzy przebywali koło niego, łagodniały i wypełniały się dobrocią. Oddanie i szacunek, jakimi darzyli go jego towarzysze, są niemożliwe do opisania. Nigdy nie było człowieka, który byłby bardziej kochany i szanowany. Wszyscy z jego towarzyszy byli gotowi oddać za niego życie. Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) był obdarowany szlachetnymi przymiotami, które przysługiwały tylko jemu. Dlatego do dzisiaj wszyscy, którzy szczerze wyznają głoszoną przez niego religię, kochają go nad życie.

Poniżej opisaliśmy kilka cech Wysłannika (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo), próbując przybliżyć czytelnikowi piękno tego człowieka i doskonałość jego charakteru. Szczegółowe opisanie wszystkich tych cech zdaje się przekraczać ludzkie możliwości.


37.1 Piękno fizyczne

 

Ali bin Abi Talib, opisując Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo), powiedział:

„Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nie był ani bardzo wysoki, ani niski. W porównaniu do jego towarzyszy był raczej średniego wzrostu. Jego włosy nie były ani kręcone, ani faliste, przyjmowały formę pośrednią między tymi dwoma formami. Nie były zupełnie proste i były lekko kręcone. Jego twarz nie była opuchnięta czy też zbyt umięśniona, a okrągła. Jego zęby były śnieżnobiałe. Jego oczy były dość duże i ciemne, otoczone przez długie rzęsy. Miał grube kości i szerokie barki. Prorok miał lekko owłosioną klatkę piersiową i brzuch, ale na innych częściach ciała nie miał prawie w ogóle włosów. Miał duże dłonie i potężne palce. Gdy chodził, podnosił swoje stopy, jakby szedł przez błoto. Gdy odwracał się do kogoś, odwracał się całym ciałem. Znamię Proroctwa znajdowało się pomiędzy jego barkami”.

Dżabir bin Samura przekazał, że Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) miał szerokie usta, głębokie oczodoły i szczupłe nogi.

Abu at-Tufajl powiedział:

„Miał jasną cerę i był bardzo przystojny. Nie był gruby ani chudy, nie był bardzo wysoki ani bardzo niski”.

Anas bin Malik powiedział:

„Gdy pokazał nam swoje dłonie, zobaczyłem, że były różowe. Nie był bardzo biały ani śniady, ale miał jasną cerę. Na głowie i brodzie miał około dwudziestu siwych włosów. Również jego brwi zaczynały siwieć”.

Według innej relacji zdanie o siwych włosach brzmiało: „Miał kilka białych włosów na głowie”, a Abu Dżuhajfa powiedział: „Widziałem u Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) kilka siwych włosów tuż pod jego dolną wargą”.

Al-Bara powiedział:

„Był średniego wzrostu, szeroki w barkach, włosy sięgały do uszu. Widziałem go, gdy nosił czerwone ubranie i przysięgam, że nigdy nie poznałem kogoś bardziej przystojnego od niego. Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) na początku nosił rozpuszczone włosy, jak robili to Ludzie Księgi, ale później zwykł je rozdzielać” [227].

Również Al-Bara powiedział: „

Miał najpiękniejszą twarz i najwspanialszy charakter”.

Gdy zapytano go, czy twarz Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) była ostra jak miecz, zaprzeczył i powiedział, że przypominała raczej księżyc – który dla Arabów był symbolem piękna. Zgodnie z inną relacją powiedział, że twarz Wysłannika Boga była okrągła.
Dżabir bin Samura, który był dzieckiem, gdy spotkał Wysłannika (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo), powiedział:

„Widziałem go w nocy podczas pełni księżyca, a gdy spojrzałem na niego, zobaczyłem, że miał na sobie czerwone ubranie. Gdy porównałem go z księżycem, doszedłem do wniosku, że Prorok był znacznie piękniejszy”.

Ar-Rabi bint Mu’awwid powiedziała:

„Gdy się go widziało, miało się wrażenie, że jego twarz promienieje jasnością”.

Abu Hurajra powiedział:

„Nigdy nie widziałem kogokolwiek piękniejszego od Wysłannika Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo). Zdawało mi się, że światło bije z jego twarzy. Nigdy nie widziałem również kogoś szybszego od niego. Zdawało mi się, że ziemia zwijała się pod jego stopami, by skrócić mu drogę do celu. Gdy my musieliśmy odpocząć, on w ogóle nie był zmęczony”.

Kab bin Malik powiedział:

„Gdy był zadowolony, jego twarz świeciła niby księżyc w pełni. Pewnego razu, gdy był zagniewany na Aiszę, jego twarz zdawała się iskrzyć, więc wyrecytowałem wiersz napisany przez Abu Kabira al-Hudaliego: Gdy przyjrzysz się jego twarzy, dostrzeżesz iskry pojawiające się niczym błyskawice przed burzą”.

Gdy Abu Bakr widział Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo), zwykł mówić:

„Jest on wierzącym wybranym przez Boga, by prosił o przebaczenie dla wszystkich. Świeci niby księżyc w pełni na bezchmurnym niebie”.

Umar zwykł recytować wiersz Zuhajra, opisujący Harama bin Sinana: „Zwykły człowiek nie może świecić tak jak księżyc w pełni”, a następnie dodawać: „Taki właśnie był Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo). A gdy się gniewał, jego twarz stawała się czerwona”.

Dżabir bin Samura powiedział:

„Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) poruszał się z gracją. Raczej uśmiechał się, niż śmiał głośno. Jego oczy wyglądały jak pomalowane kohl [228], choć pomalowane nie były”.

Ibn al-Abbas powiedział:

„Gdy mówił, między jego górnymi zębami pojawiała się przerwa, z której zdawało się promieniować światło. Jego szyja była piękna i jakby srebrzysta. Miał długie rzęsy, gęstą brodę i szerokie czoło, a jego brwi były jak ostre groty włóczni. Jego nos był lekko zadarty, o wąskich nozdrzach. Jego policzki były gładkie. Miał lekko owłosione piersi i brzuch, mniej włosów było na barkach i plecach, a inne części ciała były pozbawione zarostu. Pierś Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) była szeroka i umięśniona. Miał gładkie, proste i długie nogi i ramiona. Jego stopy jedynie lekko muskały ziemię. Poruszał się szybko, ale bardzo swobodnie, a gdy szedł, lekko pochylał się do przodu”.

Anas powiedział: „Nie znam jedwabiu, który byłby bardziej delikatny niż dłonie Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo). Nie znam również perfum, które pachniałyby ładniej od niego”, a według innej relacji: „Żadne perfumy i żadne piżmo, które wąchałem, nie pachniały tak pięknie, jak Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo)”.

Abu Dżuhajfa powiedział:

„Gdy położyłem jego dłoń na mojej głowie, poczułem dotknięcie zimniejsze od lodu i zapach piękniejszy od zapachu piżma”.

Dżabir bin Samura powiedział: „Gdy dotknął mojego policzka, poczułem ochłodę i zapach tak piękny, jakby pochodził od sklepu z perfumami”, a także: „Ktokolwiek podążał drogą, którą wcześniej szedł Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo), czuł piękny zapach i mógł być pewien, że właśnie tą drogą szedł Prorok”.

Znamię Proroctwa było wielkości gołębiego jajka i znajdowało się pomiędzy barkami Wysłannika Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo). Po lewej stronie miało drobne plamki.

.

37.2 Charakter

 

Ali bin Abi Talib powiedział o Wysłanniku Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo):

„Zaprawdę był on ostatnim z Proroków, najbardziej szlachetnym i najodważniejszym ze wszystkich ludzi. Jego słowa były najbardziej wiarygodne ze wszystkich słów. Był uprzejmy i dbał o to, by nikogo nie zawieść. Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nigdy nikogo nie krzywdził. Był najlepszym towarzyszem, jakiego można było mieć, a każdy, kto go widział, szanował go i podziwiał. Lubił go każdy, kto go znał, a wszyscy, opisując go, mówili: Nigdy nie widziałem kogoś podobnego do niego”.

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) znany był ze swojej ponadprzeciętnej elokwencji – z tego powodu cieszył się dużym szacunkiem – i niezrównanej znajomości arabskiego. Gdy przychodzili do niego ludzie z różnych plemion Arabii, mieszkańcy miast i Beduini – zawsze rozmawiał z nimi w ich dialekcie. Ponadto Bóg pomagał mu, zsyłając doskonałe w formie i treści wersety Koranu.

Bóg przypisał Swojemu Wysłannikowi (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) takie przymioty, jak wytrwałość, energiczność i pobłażliwość, która pozostała jego charakterystyczną cechą nawet wtedy, gdy był już u władzy. Zwykle nawet najlepsi z ludzi mają granice cierpliwości i wytrzymałości, jednak Wysłannik Boga był tym bardziej cierpliwy, im bardziej prześladowano go i krzywdzono.

Aisza powiedziała:

„Gdy tylko Wysłannik Boga miał możliwość wyboru między dwoma rozwiązaniami, zawsze wybierał łatwiejsze, pod warunkiem, że nie było grzechem, a jeśli był w nim grzech, to Prorok oddalał się od niego. Na Boga, Prorok nigdy nie mścił się za wyrządzone mu krzywdy, ale gdy zostały przekroczone granice Boga, wtedy mścił się dla sprawy Boga”.

Ibn Abbas powiedział:

„Prorok był najbardziej hojnym człowiekiem, a najbardziej szczodry był podczas Ramadanu, kiedy każdej nocy przychodził do niego Gabriel, by uczyć go Koranu”.

Dżabir powiedział:

„Wysłannik Boga nigdy nie odmawiał, gdy ktoś go o coś prosił”.

Odwaga i bohaterstwo Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) są niemożliwe do opisania. Nie cofał się nawet w beznadziejnych sytuacjach. Niejeden raz wszyscy bliscy czy wszyscy wojownicy pozostawiali go samego, a on nigdy się nie załamał, nigdy się nie poddał i zawsze dzielnie stawiał czoła przeciwnikom.

Ali powiedział:

„Powinniście go widzieć w dniu bitwy pod Badr! Podczas silnego ataku wroga szukaliśmy schronienia za jego plecami, a on był najbliższy wroga i najsilniejszy w walce”.

Anas powiedział:

„Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) był najlepszym i najodważniejszym z ludzi. Pewnej nocy mieszkańcy Medyny, przestraszeni jakimś hałasem, wyszli z domów, żeby zobaczyć, co się dzieje, a wtedy ujrzeli Proroka, konno i z mieczem. Zdążył już sprawdzić całą sytuację i uspokoił ludzi”.

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) był niezwykle wstydliwy i zawsze spuszczał swój wzrok. Nigdy nie wpatrywał się w czyjąś twarz. Nie przyglądał się ludziom zbyt natarczywie, a jedynie spoglądał na nich. Częściej patrzył na ziemię, niż w niebo. Gdy ktoś się pomylił lub zrobił zły uczynek, nigdy nie ogłaszał tego publicznie, a jedynie mówił coś w stylu: „Dlaczego niektórzy robią to i to…”

Abu Sa’id al-Chudri powiedział:

„Wysłannik Boga był bardziej wstydliwy od dziewicy, a kiedy coś mu się nie podobało, było to widać po jego twarzy”.

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) był prawy, sprawiedliwy, prawdomówny i szczery bardziej niż ktokolwiek z ludzi. Potwierdzał to każdy, kto miał możliwość spotkania go i porozmawiania z nim, nawet jego wrogowie. Jeszcze przed misją proroczą znany był w Mekce jako Al-Amin – Godny Zaufania. Wszyscy przychodzili do niego, gdy chodziło o osądzenie zwaśnionych stron lub zażegnanie sporu. At-Tirmidhi w swoim zbiorze hadisów przekazał, że Abu Dżahl, jeden z największych wrogów islamu, powiedział: „Muhammadzie, nie powiedziałem, że jesteś kłamcą! Ja tylko zaprzeczam temu, do czego nawołujesz ludzi”, a Bóg w Koranie mówi do Proroka:

„My wiemy, że ciebie zasmuca to, co oni mówią. A przecież oni nie uważają ciebie za kłamcę, lecz niesprawiedliwi odrzucają znaki Boga” [229].

Nawet gdy cesarz Herakliusz spytał Abu Sufjana, kiedy ten jeszcze był wrogiem islamu, czy Muhammadowi można zarzucić kłamstwo, ten musiał przyznać, że nie.
Skromność Wysłannika Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nie miała granic, zaś był on daleki od pychy i arogancji. Nie czuł się od nikogo lepszy i zabraniał ludziom, by wstawali przed nim, jak robili to w obecności innych znamienitych osób. Często odwiedzał biednych i potrzebujących, a gdy ktoś zapraszał go do siebie, nie odmawiał nawet niewolnikowi. Był wierny swoim zobowiązaniom i dbał o dobre stosunki z członkami rodziny. Był skromny, łagodny, uprzejmy i miły dla wszystkich. Nie przeklinał innych, nie krzyczał, nie podnosił swojego głosu na ulicy czy na bazarze, nie kłócił się z innymi i wybaczał wszystkie krzywdy, jakie mu wyrządzano. Gdy siedział pośród ludzi, osoba, która go nie znała, nie mogła powiedzieć, kto z nich jest Prorokiem.

Ci, którzy pracowali dla niego, zawsze mogli liczyć na jego pomoc. Nigdy nawet nie skarcił niewolnika, choćby ten nie wykonał swojej pracy. Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nie gardził biednymi i zawsze chodził na ich pogrzeby.
Nie pozwalał, by ktoś wyręczał go w pracy.

Aisza powiedziała:

„Zawsze pomagał w pracach domowych. Cerował swoje ubranie, naprawiał buty, zamiatał podłogę, doił i karmił zwierzęta”.

Pewnego razu, gdy Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) podróżował wraz ze swymi towarzyszami, na postoju poprosił ich, by zarżnęli owcę.
– Ja to zrobię – powiedział jeden z nich.
– Ja zdejmę skórę – odezwał się drugi.
– Ja ugotuję mięso – dodał trzeci.
– Ja nazbieram drewna na opał – powiedział wtedy Prorok.
– Nie! My to zrobimy! – zawołali.
– Wiem, że możecie to zrobić – odpowiedział Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) – ale nienawidzę być uprzywilejowanym. Bóg nie lubi, gdy któryś z jego sług ma większe prawa od drugiego.
Hind bin Abi Ala powiedział:

„Wysłannik Boga ciągle rozmyślał. Nigdy nie odpoczywał długo. Odzywał się tylko wtedy, gdy było to konieczne. Mówił zdecydowanie i jasno, ani zbt długo, ani zbyt krótko, i zawsze wypowiadał się uprzejmie. Bardzo często wspominał Boga, nawet jeśli robił to tylko przez chwilę. Gdy nie lubił jakiejś potrawy, którą go poczęstowano, nie chwalił jej, ale też nie krytykował”.

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) zawsze panował nad sobą i nigdy nie pokazywał, że coś go gniewa, chyba że było to potrzebne. Gdy był zły, odwracał się bokiem do tego, z kim rozmawiał, a gdy był zadowolony, spuszczał wzrok. Jego śmiech był bardziej uśmiechem, ukazującym zęby lśniące niczym drogie kamienie.

Nie mówił o tym, co go nie dotyczyło. Odwiedzał swoich przyjaciół i interesował się ich sprawami. Pochwalał to, co dobre i zachęcał do tego, co dobre, a krytykował to, co złe i starał się usunąć przyczynę tego, co złe. We wszystkim zachowywał umiarkowanie, nigdy nie działał pochopnie ani nierozważnie, a wszystko, co robił, robił mądrze.

Dbał o to, by jego towarzysze traktowali się jak bracia i by nie było między nimi wrogości. Szanował tych, którzy szanowali innych.

Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nieustannie dążył do doskonałości w prawości. Najlepsi z ludzi siadali blisko Proroka, a najlepszymi z nich byli dla niego ci, którzy – gdy mieli coś do zrobienia – wspólnie naradzali się, jak to zrobić. Na naradach Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) nie miał żadnego uprzywilejowanego miejsca do siedzenia – siadał tam, gdzie było wolne miejsce, obok tego, kto usiadł jako ostatni. Tak samo postępował przy oficjalnych okazjach i tego samego uczył swoich towarzyszy. Zawsze wspominał Boga, kiedy siadał i kiedy wstawał. Kto chciał zadać mu pytanie, ten zaczynał i kończył rozmowę, a Wysłannik nigdy mu nie przerywał i czekał, aż tamten skończy swoją wypowiedź. Nigdy nikomu nie odmówił, a jeśli ktoś prosił o coś niewykonalnego, wtedy Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) służył mu przynajmniej słowem i dobrą radą.

Prorok zwykł mówić:

„Gdy widzisz człowieka, który czegoś szuka, to pomóż mu, ale nie proś go o zapłatę w zamian za pomoc. Licz tylko na zapłatę od Boga”.

W oczach Proroka Muhammada (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) wszyscy byli równi, a jeden człowiek mógł być lepszy od drugiego jedynie w bogobojności i dobrych uczynkach. Obawa przed Bogiem i oddawanie Mu czci połączyły jego i jego towarzyszy, którzy okazywali innym przyjaźń i współczucie, szanowali starszych i litowali się nad młodszymi, pomagali potrzebującym i gościli obcych. Na ich zgromadzeniach obowiązywała łagodność i cierpliwość. Nikt nie naruszał zasad ani nie podnosił głosu.

Wysłannik Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) zawsze był łagodny, uprzejmy i miły, a nigdy nie zachowywał się w sposób niemiły, niegrzeczny czy nieprzyzwoity. Mówił o tym, co mu się nie podoba, ale zawsze robił to uprzejmie i spokojnie. Nigdy zbytnio nie wychwalał, nie ganił, nie krytykował, nie szukał u innych wad, niedoskonałości ani niedociągnięć. Zawsze okazywał cierpliwość nieznajomym i mówił tylko to, co jest wynagradzane przez Boga.

Prorok (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) śmiał się wtedy, gdy czynili to jego towarzysze, a chwalił jakąś wypowiedź wtedy, gdy oni ją chwalili. Gdy mówił, jego słuchacze słuchali z uwagą, opuszczając głowy, zaś sami mówili tylko wtedy, gdy milczał. Nigdy nie kłócili się o to, kto ma zabrać głos, zaś ten, kto przemawiał, zawsze był wysłuchiwany do końca, a dopiero wtedy odzywał się następny. Rozmawiano na temat, jaki poruszył ten, kto mówił jako pierwszy.

Charidża bin Zajd powiedział:

„Prorok był szanowany przez ludzi, wśród których siedział. Trudno było dostrzec jego usta, gdyż mówił tylko wtedy, gdy było to potrzebne. Odwracał się od tych, którzy zachowywali się niekulturalnie i byli niegrzeczni. Jego mowa była zdecydowana, niezbyt długa i niezbyt krótka. Jego śmiech był raczej uśmiechem. Jego towarzysze, biorąc z niego przykład, również zaczęli uśmiechać się wtedy, gdy chciało się im śmiać”.

Dzięki wspaniałym atrybutom, cechom i przymiotom Wysłannika Boga (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) mógł on zjednać sobie serca ludzi, którzy zbliżyli się do niego i pokochali go. Dzięki jego doskonałemu charakterowi udało mu się zmiękczyć serca jego wrogów, którzy wreszcie zaczęli tłumnie przyjmować islam. Nic więc dziwnego, że to właśnie Prorok Muhammad (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo) został wybrany przez Boga, Który objawił mu Koran. Nic dziwnego, że Bóg chwali Swojego Wysłannika, mówiąc do niego:

„Zaprawdę, ty jesteś obdarzony wspaniałym charakterem!” [230]

Ograniczyliśmy się do jedynie kilku drobnych przykładów, by czytelnik miał ogólne pojęcia o osobowości i charakterze Proroka (niech będzie z nim pokój i błogosławieństwo). Nikt nie może twierdzić, że posiadł pełnię wiedzy o tym wspaniałym człowieku, czy choćby o cechach jego charakteru. Żadne słowa nie są w stanie oddać jego wielkości, jednak z pewnością był on człowiekiem, który zawsze szukał Światła Bożego, a całe jego życie było podporządkowane zasadom Koranu.
Boże, pobłogosław Muhammada i rodzinę Muhammada, jak pobłogosławiłeś Abrahama i rodzinę Abrahama! Ty jesteś najbardziej Wychwalony, Wysławiony!
Boże, obdarz miłosierdziem Muhammada i rodzinę Muhammada, jak obdarzyłeś miłosierdziem Abrahama i rodzinę Abrahama! Ty jesteś najbardziej Wychwalony, Wysławiony!


227. Prawdopodobnie chodzi o przedziałek pośrodku głowy (przyp. red. pol.).
228. Rodzaj czarnego tuszu do powiek, używanego także przez mężczyzn (przyp. tłum.).
229. Koran, 6:33.
230. Koran, 68:4.

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.