Czy muzułmanki we współczesnym świecie Islamu rzeczywiście otrzymują pełnię zagwarantowanych im przez Allaha praw?

„Czy muzułmanki we współczesnym świecie Islamu rzeczywiście otrzymują pełnię zagwarantowanych im przez Allaha praw?” Odpowiedź, niestety brzmi: „Nie”. Ponieważ pytanie powyższe pada w prawie każdej dyskusji dotyczącej pozycji kobiety w Islamie, musimy naszą odpowiedź opracować bardziej opisowo, tak aby przedstawić czytelnikowi pełen obraz sytuacji.

Należy najpierw wyjaśnić, iż ogromne różnice pomiędzy muzułmańskimi społeczeństwami sprawiają, iż wszelkie uogólnienia są zbyt uproszczone. Podejście do spraw kobiet inne jest nie tylko w poszczególnych krajach muzułmańskich – różnice pojawiają się też w obrębie danych społeczności. Tym nie mniej, zauważa się pewne ogólne trendy. Prawie wszystkie społeczności muzułmańskie, w mniejszym lub większym stopniu odeszły od ideałów Islamu, jeżeli chodzi o status kobiety. Odchylenia te, w większości oscylują w dwóch kierunkach:

  1. a)     konserwatywnym, restrykcyjnym, tradycyjnym oraz
  2. b)     zachodniego liberalizmu.

Społeczeństwa, które podążyły w pierwszym kierunku traktują kobiety zgodnie z obyczajami oraz tradycją odziedziczoną po przodkach, w wyniku czego zazwyczaj pozbawiają kobiety praw zagwarantowanych przez Islam. Co więcej, kobiety traktuje się według standardów innych niż te, które stosuje się odnośnie mężczyzn.

Życie kobiety przesiąknięte jest oznakami dyskryminacji: jej narodziny nie budzą radości takiej jak narodziny chłopca, ma ona mniej szans na podjęcie nauki w szkole, może zostać pozbawiona udziału w rodzinnym majątku, wreszcie – znajduje się pod nieustanną obserwacją ze strony członków rodziny, w celu zapobieżenia nieprzyzwoitym zachowaniom z jej strony, podczas, gdy niemoralne prowadzenie się braci – jest tolerowane. Kobieta może zostać zamordowana za popełnienie czynu, który stanowi przedmiot przechwałek wśród jej krewnych w linii męskiej; ma niewiele do powiedzenia w sprawach dotyczących jej rodzinny lub w interesach danej społeczności; może być pozbawiona kontroli nad swoją własnością, ślubnymi podarunkami; a w rezultacie – sama, jako matka woli rodzić synów, dzięki którym wzrasta jej status w społeczeństwie.

Z drugiej strony, istnieją społeczeństwa muzułmańskie (bądź pewne grupy wewnątrz tych społeczeństw) które wręcz przesiąknięte są kulturą i zachodnim stylem życia. Społeczeństwa te bezmyślnie naśladują wszystko co pojawia się z Zachodu, adoptując najgorsze owoce cywilizacji zachodniej. Dla kobiet obracających się w tych kręgach, celem w życiu staje się podkreślenie fizycznego piękna. Troska o sylwetkę, rozmiar, wagę przekształcają się w obsesję. Wizerunek zewnętrzny absorbuje kobiety o wiele bardziej, niż ich wnętrze, duchowość, intelekt, wiedza. W torebkach nie znajdzie się miejsce na egzemplarz Koranu, albowiem wypełniają je – kosmetyki. Społeczeństwo, w którym fizyczność staje się najważniejszą kategorią estetyczną, w którym nie przywiązuje się wagi do wartości niematerialnych, doprowadza do tego, iż kobieta marnuje życie troszcząc się o podkreślenie swojej kobiecości, zapominając o spełnieniu swego człowieczeństwa.

Dlaczego muzułmanie zagubili gdzieś po drodze ideały Islamu? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna. Wnikliwe wyjaśnienie przyczyn z powodu których muzułmanie nie stosują się do nauk Koranu, znacznie przekroczyłoby zakres niniejszego opracowania.

Tym nie mniej, musimy podkreślić, iż kraje muzułmańskie odeszły w wielu kwestiach od zasad dość dawno temu.

Pomiędzy zasadami wiary a praktyką pogłębia się coraz większa przepaść. Zjawisko to nie jest charakterystyczne tylko i wyłączenie dla naszych czasów. Rozdźwięk narastał poprzez całe stulecia i, niestety zwiększa się z każdym dniem.

Wynikiem są tragiczne w skutkach konsekwencje dla świata muzułmańskiego, przejawiające się w większości dziedzin życia: w politycznej tyranii, podziałach, ekonomicznym zacofaniu, niesprawiedliwości społecznej, upadkowi nauki, intelektualnej stagnacji. itp.

Niezgodna z zasadami Islamu pozycja kobiety we współczesnym świecie muzułmańskim, jest jedynie symptomem o wiele poważniejszego problemu. Żadne zmiany dotyczące sytuacji kobiet nie zaowocują, jeżeli nie będą im towarzyszyć reformy dotycząca wszystkich dziedzin życia muzułmańskiego społeczeństwa. Świat muzułmański potrzebuje odnowy, odnowy która przybliży nas do ideałów Islamu, a nie od nich odsunie.

Dlatego też, bezapelacyjnie błędne jest twierdzenie, iż to Islam odpowiedzialny jest za ciężką sytuację muzułmanek. Problemy wyznawców Islamu nie są spowodowane przestrzeganiem zasad religijnych, lecz – kulminacją długiego oraz głębokiego procesu odchodzenia od reguł Islamu.

Pragnę również podkreślić, iż celem niniejszego opracowania, nie jest w żaden sposób, deprecjacja judaizmu czy chrześcijaństwa. Pozycja kobiety przedstawiana w tradycji judeochrześcijańskiej wydaje się nam dzisiaj, w świetle dwudziestowiecznych standardów, wręcz przerażająca. Tym nie mniej, musi być ona postrzegana w odpowiednim kontekście historycznym. Innymi słowy, przy jakiejkolwiek obiektywnej ocenie statusu kobiety w tradycji judeochrześcijańskiej należy wziąć pod uwagę okoliczności historyczne w których tradycja ta się rozwijała. Nie ma najmniejszej wątpliwości, iż opinie rabinów czy Ojców Kościoła dotyczące kobiet uwarunkowane zostały poprzez ogólnie panujący w czasach im współczesnych stosunek do kobiet.

Autorzy spisujący Biblię podczas wielu lat nie pozostali obojętni na wartości oraz sposób życia otaczających ich społeczeństw. Na przykład – prawa dot. cudzołóstwa w Starym Testamencie są tak bardzo stronnicze, a wręcz skierowane przeciwko kobietom, że aż sprzeczne z racjonalnymi przesłankami naszej mentalności. Biorąc jednak pod uwagę, iż wczesne społeczności żydowskie obsesyjnie wręcz podchodziły do kwestii swojej homogenicznej genetyki oraz odrębności plemiennej, nie dziwi fakt, iż to głównie niewierność zamężnych kobiet postrzegana była jako zagrożenie owych aspiracji. Można to zrozumieć, lecz niekoniecznie z takim podejściem sympatyzować.

Tak samo nie można oddzielić od kontekstu mizoginicznej kultury greko-katolickiej wypowiedzi Ojców Kościoła. Opisywanie spuścizny judeochrześcijańskiej bez uwzględniania właściwego kontekstu historycznego, było by rzeczą niesprawiedliwą.

Tak naprawdę, właściwe zrozumienie historycznego kontekstu judeochrześcijaństwa, jest rzeczą niezbędną na drodze do zrozumienia ogromnego wkładu Islamu w historię i cywilizację światową.

Tradycja judeochrześcijańska kształtowała się poprzez środowisko, obyczaje, kultury. Do siódmego wieku ne. wpływy czynników zewnętrznych zniekształciły nie do poznania oryginalne posłannictwo Mojżesza i Jezusa. Słaba pozycja kobiety w świecie judeochrześcijańskim w VII w. ne. to tylko jedna strona medalu. Dlatego też, koniecznym stało się wypełnienie nowego posłannictwa, które nawróciłoby ludzkość na właściwą drogę.

Koran opisał misję nowego Proroka jako ulgę dla żydów i chrześcijan od ciężarów, które na nich nałożono:

„Ci którzy podążają za Posłańcem, niepiśmiennym Prorokiem, o którym znajdą wzmiankę w swoich Księgach –w Torze oraz Ewangelii – albowiem nakazuje on im to co prawe i zabrania tego co niewłaściwe i złe, zezwala na to co prawowite i dobre, a zakazuje tego co złe, on uwalania ich od ciężarów oraz od jarzma, które nad nimi ciążyły.” (Koran, 7:157)

Islam, nie może być rozpatrywany jako tradycja rywalizująca z judaizmem czy chrześcijaństwem, albowiem jest on uzupełnieniem oraz udoskonaleniem wcześniejszych przekazów.

Podsumowując niniejsze opracowanie, chciałbym przekazać wszystkim muzułmanom radę. W naszych czasach, tak wiele muzułmanek pozbawionych jest podstawowych praw, zagwarantowanych przez Islam w VII w n.e. Naszym obowiązkiem jest naprawa błędów przeszłości. Można uczynić to na przykład, poprzez opracowanie statutu dotyczącego praw muzułmanek, opartego na Koranie oraz naukach Proroka Islamu, które to opracowanie zapewni kobietom prawa zagwarantowane im przez Stwórcę. Powinniśmy również podjąć wszelkie możliwe środki w celu właściwego wprowadzenia statutu w życie.

Na taki krok, muzułmanki czekają od bardzo dawna. Jednak, czyż nie „lepiej późno niż wcale”? Kto zapewni naszym matkom, siostrom, żonom i córkom ich prawa, jeśli nie zrobimy tego my sami – my, muzułmanie.?

Musimy również zdobyć się na konfrontację z tradycją, z przeszłością oraz odrzucić te obyczaje przodków, które nie są zgodne z prawami Islamu. Czyż Koran nie skrytykował surowo pogańskich Arabów za ślepe podążanie za tradycją przodków?

Niezbędne jest także wypracowanie krytycznego podejścia do rzeczy które niosą ze sobą inne kultury, a zwłaszcza kultura zachodnia. Oddziaływanie z nimi, czerpanie nauki to nieocenione doświadczenia. Koran uznaje takie współdziałanie za jeden z elementów kreacji:

„O ludzie! Oto stworzyliśmy was z mężczyzny i kobiety i uczyniliśmy was ludami i plemionami, abyście się wzajemnie znali.” (Koran, 49:13)

Uważajmy jednak aby uniknąć ślepego naśladownictwa, będącego w większości przypadków oznaką braku poczucia własnej wartości.

Niniejsze słowa chciałbym zadedykować czytelnikom, którzy nie są muzułmanami, którzy są wyznawcami judaizmu, chrześcijaństwa.

Wprawia w konsternację fakt, iż religia która zrewolucjonizowała prawa kobiet jest przedstawiana, czy wręcz oczerniana jako religia represyjna. Opinia ta jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów współczesnego świata, podtrzymywanym przez zalewającą nas nieustannie falę książek sensacyjnych, artykułów, medialnych przekazów czy hollywoodzkich produkcji. Rezultatem tych ustawicznie wprowadzających w błąd „obrazów” jest kompletne niezrozumienie oraz strach przed wszystkim co związane z Islamem.

Przedstawianie Islamu przez media w negatywnym świetle musi się zakończyć, jeżeli chcemy żyć w świecie pozbawionym dyskryminacji, uprzedzeń i nieporozumień. Wyznawcy innych religii muszą dowiedzieć się, iż niestety, istnieje przepaść pomiędzy wiarą a praktykami, iż postępowanie niektórych muzułmanów niekoniecznie reprezentuje Islam. Nazywanie pozycji kobiety w świecie muzułmańskim mianem „islamskiej” jest tak dalekie od prawdy jak nazywanie pozycji kobiety na zachodzie mianem „judeo-chrześcijańskiej”. Z taką świadomością, muzułmanie oraz nie muzułmanie, powinni rozpocząć proces komunikacji w celu zniwelowania wszelkich błędnych przekonań, podejrzeń oraz obaw. Dialog taki jest niezbędny w celu zapewnienia spokojnej przyszłości rodzinie, która stanowimy my wszyscy.

Islam powinien być postrzegany jako religia, która w ogromnym stopniu poprawiła pozycję kobiety, zagwarantowała w VII w n.e. prawa, które świat nadał jej dopiero w XX wieku. Islam oferuje kobietom oprócz uznania, spełnienia potrzeb duchowych, intelektualnych, fizycznych oraz emocjonalnych – godność, szacunek oraz ochronę od narodzin aż po śmierć. Nie dziwi zatem fakt, iż większość osób, które przechodzą na Islam w krajach takich jak Wielka Brytania to właśnie kobiety. W Stanach Zjednoczonych stosunek kobiet do mężczyzn, którzy wybierają Islam wynosi 4 do 1. [i]

Islam ma wiele do zaoferowania naszemu światu, który potrzebuje przewodnictwa oraz moralnej odnowy. Ambasador Herman Eilts, w swoich wystąpieniu przed komitetem do spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, 24 czerwca 1985 roku, powiedział: „Społeczność muzułmańska w dzisiejszym świecie liczy prawie 1 miliard. Jest to naprawdę ogromna liczba. Jednak rzeczą, która na mnie wywiera ogromne wrażenie, jest to, iż Islam jest obecnie najszybciej rozwijającą się religią monoteistyczną. Nie możemy obok tego faktu przejść obojętnie. Jest coś o Islamie, co jest prawdziwe. Przyciąga on ogromną liczbę ludzi..”

Rzeczywiście, jest coś w Islamie, co jest prawdziwe. Nadszedł zatem czas, aby się o tym dowiedzieć.

Mam nadzieje, iż niniejsze opracowanie to krok w tym właśnie kierunku.

———————————————–

[i] The Times, Nov. 18, 1993

 

Autor