Boskość Jezusa? Dochodzenie.

Istotną różnicą między nauczaniem Jezusa a trynitariańską formułą jest kwestia wywyższenia Jezusa do statusu Boga—czemu sam Jezus zaprzecza w ewangeliach:

“Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg” (Ew. wg św.Mateusza 19:17, Ew. wg św. Marka 10:18, Ew. wg św. Łukasza 18:19)

“Ojciec większy jest ode Mnie.” (Ew. wg św. Jana 14:28)

“Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył.” (Ew. wg św. Jana 8:28)

“Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie,..” (Ew. wg św. Jana 5:19)

“Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał.”(Ew. wg św. Jana7:29)

“Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.” (Ew. wg św. Łukasza 10:16)

“Teraz zaś idę do Tego, który Mnie posłał …” (Ew. wg św. Jana 16:5)

“Odpowiedział im Jezus mówiąc: “Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. (Ew. wg św. Jana 7:16)

“Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić.” (Ew. wg św. Jana 12:49)168(NW)

Co głosi paulińska teologia? Jezus jest jedną z trzech osób boskich, Bogiem wcielonym. Komu mamy więc wierzyć? Jeśli Jezusowi, posłuchajmy co więcej miał on do powiedzenia:

“Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden.” (Ew. wg św. Marka 12:29)

“Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie,ani Syn,tylko Ojciec..” (Ew. wg św. Marka 13:32)

“‘Lecz Jezus mu odrzekł: “Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz” (Ew. wg św. Łukasza 4:8)

“Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło…” (Ew. wg św. Jana 4:34)

“Ja sam z siebie nic czynić nie mogę…nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.” (Ew. wg św. Jana 5:30)

“ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.” (Ew. wg św. Jana 6:38)

“Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał.” (Ew. wg św. Jana 7:16)

“Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.” (Ew. wg św. Jana 20:17)

Pisane przeze mnie kursywą słowa nie oznaczają, że Jezus nauczając kładł właśnie na nie nacisk, chociaż nikt nie może być zupełnie pewny, że Jezus tego nie robił. Kursywa zwraca raczej uwagę na fakt, że Jezus nie tylko nigdy nie podawał się za Boga, ale wielokrotnie temu zaprzeczał. Słowami Joel’a Carmichael’a: “Pomysł tej nowej religii, z nim samym w roli Boga, nigdy nawet nie zaczął się tlić w głowie Jezusa. Jak to ujął Charles Guignebert, “nigdy nie przyszło mu [Jezusowi] to nawet do głowy””169 Kim więc był Jezus, jeśli nigdy nie podawał się za Boga? Sam Jezus odpowiedział nam wielokrotnie na to pytanie:

“Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony.” (Ew. wg św. Marka 6:4)

“A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony’” (Ew. wg św. Mateusza 13:57)

“Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.” (Ew.wg św. Łukasza 13:33)

Ci, którzy go znali, potwierdzają te słowa:”To jest prorok, Jezus z Nazaretu w Galilei” (Ew. wg św. Mateusza 21:11) oraz “Wielki prorok powstał wśród nas. ..” (Ew. wg św. Łukasza 7:16). Apostołowie widzieli w Jezusie “proroka potężnego w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu. ..” (Ew. wg św. Łukasza 24:19), za proroka uważały również Jezusa “tłumy” (Ew. wg św. Mateusza 14:5, 21:46 oraz Ew. wg św. Jana 6:14). Jeśli opinie te były niepoprawne, dlaczego Jezus nie uczynił najmniejszego starania, aby je sprostować? Dlaczego nie zdefiniował swojej boskości, jeśli naprawdę był Bogiem wcielonym? Gdy Samarytanka oświadczyła: “Panie, widzę, że jesteś prorokiem”, dlaczego Jezus jej nie poprawił, wyjaśniając, że był kimś o wiele więcej niż tylko prorokiem?

Czy też był raczej tylko prorokiem?

Jezus Chrystus, zwykłym człowiekiem? Czy może to być prawdą? Zdecydowana większość studiujących religię pyta “Dlaczego nie?” Dzieje Apostolskie 2:22 przedstawiają Jezusa jako “Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie” Sam Jezus powiedział “Teraz usiłujecie mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga.” (Ew. wg św. Jana 8:40). Uderzająco podobny cytat znajdujemy w Świętym Koranie: “On [Jezus] powiedział: „Zaprawdę, ja jestem sługą Boga! On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem”” (Koran 19:30).

Czy Jezus był więc sługą Boga? Biblia potwierdza to w Ew. wg św. Mateusza 12:18: “Oto mój Sługa; którego wybrałem. . .“ Co więcej, Dzieje Apostolskie opisujące pierwsze trzydzieści lat historii wczesnego Kościoła (następujące po trzyletniej posłudze Jezusa) w żadnym miejscu nie wskazują na to, aby apostołowie kiedykolwiek nazywali Jezusa “Bogiem”. Odnosili się raczej do niego jako do człowieka i sługi Bożego.170 Tak naprawdę, jedynym wersem w Nowym Testamencie popierającym doktrynę Jezusa jako Boga wcielonego znajduje się w 1 Liście do Tymoteusza 3:16.171(NW) W odniesieniu, jednak, do tego wersu (który głosi, że “Bóg objawił się w ciele”), Gibbon stwierdza, że “Określenie to może być usprawiedliwione językiem św. Pawła (I Tm. 3: 16), jesteśmy jednak zwodzeni przez nasze dzisiejsze Biblie. Słowo “który” zostało zamienione na “Bóg” w Konstantynopolu na początku VI wieku. Prawdziwy tekst, istniejący w łacińskiej i syriańskiej wersji, odzwierciedlony jest przez filozofię greckich jaki i łacińskich Ojców Kościoła. To fałszerstwo, razem z trzema świadkami św. Jana, zostały wspaniale odkryte przez Sir Izaaka Newton’a.”172 Fałszerstwo? To mocne słowo. Jest ono jednak często używane we współczesnej teologii, gdyż “niektóre fragmenty Nowego Testamentu zostały zmodyfikowane, aby w wyraźniejszy sposób podkreślić boską naturę Jezusa.”173 Biblia zmodyfikowana? Aby dowieść prawdziwości kościelnej doktryny? Zważając na okoliczności, trudno o bardziej odpowiednie słowo niż “fałszerstwo”.

W rozdziale zatytułowanym “Teologicznie Motywowane Zmiany w Tekście”, w swojej książce Błędnie cytując Jezusa (Misquoting Jesus), professor Ehrman rozwija temat zmiany tekstu w wersie z 1 Listu do Tymoteusza 3:16, która została odkryta nie tylko przez Sir Izaaka Newton’a, ale również przez żyjącego w XVIII w. uczonego, Johann’a J. Wettstein’a. Cytując Ehrman’a: “Późniejszy skryba zmienił oryginalny tekst, zamieniając słowo “który” na “Bóg” (objawił się w ciele). Innymi słowy, fałszerstwo to akcentowało boskość Jezusa. . . Nasze najstarsze manuskrypty mówią jednak o Jezusie “który” objawił się w ciele, bez wyraźnego nazywania Jezusa Bogiem.”174 Ehrman podkreśla, że to fałszerstwo jest oczywiste i jawne w pięciu wczesnych greckich manuskryptach. Jak można się domyślać, te sfałszowane, a nie “najwcześniejsze i najbliższe prawdzie”, manuskrypty zdominowały zarówno średniowieczne Biblie oraz jej wczesne angielskie tłumaczenia.175 W konsekwencji, począwszy od czasów średniowiecza, podstawy chrześcijańskiej wiary odczuwają szkodliwy wpływ Kościoła bardziej oddanego teologii niż rzeczywistości.176

Ehrman dodaje: “Wettstein, kontynuując swoje badania, odkrył inne fragmenty, używane zwykle do potwierdzenia boskości Jezusa, a które w rzeczywistości były typowymi przykładami manipulacji biblijnym tekstem. Poddane rzetelnej analizie, w większości przypadków odnośniki do boskości Jezusa są usuwane.”177 Biorąc to pod uwagę, nie powinniśmy się więc zbytnio dziwić, że dwudziestowieczne chrześcijaństwo włączyło w swoje szeregi tych, którzy nie wierzą w rzekomą boskość Jezusa. Wymownym tego znakiem jest następujący artykuł w londyńskim wydaniu Daily News: “Ponad połowa anglikańskich biskupów w Anglii uważa, że chrześcijanie nie muszą wierzyć, że Jezus Chrystus jest Bogiem, jak podaje dziś opublikowany plebiscyt.”178 Warto zauważyć, że swoją opinię wyrazili nie zwykli księża, ale biskupi, pozostawiając, bez wątpienia, wielu parafian drapiących się w głowę i zastanawiających się komu mają wierzyć, jeśli nie biskupom!

Bez względu na romantyczne spojrzenie wielu wiernych na historyczne początki religii, surowa rzeczywistość wygląda w ten sposób, że wszyscy prorocy, poza Adamem, przyszli na świat w kąpieli płynów owodniowych, które opłukują każde bez wyjątku dziecko wychodzące z łona matki—włączając Jezusa Chrystusa. Nie ma żadnych wątpliwości, że matka Jezusa karmiła go piersią w naturalnym akcie opieki nad ludzkim dzieckiem, który byłby absurdalny i nie na miejscu biorąc pod uwagę Boga, gdyż znaczyłoby to, że Bóg uzależniałby siebie i swoje istnienie od stworzenia, które On sam stworzył. Można przypuszczać, że Jezus raczkował na brudnej podłodze i rósł w ludzki sposób, zależny od jedzenia i picia (po czym, z całą pewnością, Jezus był zmuszony, jak to dzisiaj mówimy, pójść do ubikacji). Jego ludzkie odczuwanie głodu, pragnienia, gniewu, bólu, zmęczenia, smutku, lęku i frustracji są wielokrotnie opisane w Biblii.

Bóg jest Wszechwiedzący, ale według Ew. wg św. Marka 5:30, Jezus nie wiedział nawet kto dotknął jego szat. Bóg jest Wszechmocny, ale Ew. wg św. Marka 6:5 mówi nam, że Jezus nie mógł uczynić żadnych cudów (lub, jak podają niektóre tłumaczenia, “wielkich czynów”) w swojej ojczyźnie, Nazarecie. Co więcej, Ew. wg św. Marka 8:22– 25 Jezusowi nie udało się w pierwszym podejściu uzdrowić niewidomego człowieka. Bóg nigdy nie opada z sił, a jednak, gdy Jezus tego potrzebował, aniołowie “umacniali go” i “usługiwali mu”. (Ew. wg św. Marka 1:13, Ew. wg św. Łukasza 22:43).

Jezus spał, podczas gdy Bóg nigdy nie śpi (Księga Psalmów 121:4). Jezus był kuszony przez Szatana Jezus (Ew. wg św. Łukasza 4:1–13), a jednak w Liście św. Jakuba 1:13 czytamy, że “Bóg nie podlega pokusie ku złemu. . . (angielskie tłumaczenie tego wersu podane przez autora “God can not be tempted by evil. . . “ – “Bóg nie może być kuszony przez zło. . .”; przyp. tłum.) Jezus się modlił (do kogo?) i dziękował (komu?), pościł (dlaczego?), nauczał słowa przekazane przez Boga, a pod koniec życia bezsilnie cierpiał upokorzenie i tortury z rąk zwodzonych tyranów. Człowiek gnębiony przez tyranicznych władców czy bóg nękany przez swoje stworzenie, które On sam potępi w Dniu Sądu Ostatecznego? Wielu (i nie tylko muzułmanów) dowodzi, że islamski punkt widzenia jest bardziej pochlebny i godny Boga jako Najwyższej i nie mającej równego Istoty i bardziej logiczny w stosunku do Jezusa, którego uważa za proroka i człowieka.

Pytania: “Dlaczego Jezus musi być Bogiem? Dlaczego nie może być po prostu człowiekiem?” domagają się odpowiedzi. Większość chrześcijan uważa, że ludzkość potrzebowała ofiary, aby odkupić swoje grzechy, ale zwyczajna ludzka ofiara nie byłaby wystarczająca. Jedynie boska ofiara była w stanie to zapewnić. Zatwardziali monoteiści—zarówno ortodoksyjni żydzi, unitariańscy chrześcijanie i muzułmanie—protestują, a typowa dyskusja na ten temat wygląda zwykle w następujący sposób:

Monoteista:Aha. Wierzysz więc w to, że Bóg umarł.

Trynitarianin:Nie, nie. Jedynie człowiek umarł.

Monoteista: W takim razie ofiara nie musiała być boska, jeśli tylko ludzka część umarła na krzyżu.

Trynitarianin: Nie, nie, nie. Ludzka część umarła, ale Jezus/Bóg musiał cierpieć na krzyżu,aby odkupić nasze grzechy.

Monoteista:“Musiał”? Co masz na myśli? Bóg nic nie “musi”.

Trynitarianin: Bóg potrzebował ofiary a człowiek nie wystarczał. Bóg potrzebował ofiary na tyle dużej, aby odkupić grzechy całej ludzkości, więc posłał Jego jednorodzonego syna.

Monoteista: Mamy więc odmienny koncept Boga. Bóg, w którego ja wierzę nie ma żadnych potrzeb. Nigdy nie zdarza się, aby mój Bóg czegoś chciał, ale nie mógł tego zrobić, gdyż potrzebował czegoś innego, aby było to możliwe. Mój Bóg nigdy nie mówi: “Chcę to zrobić, ale nie mogę. Najpierw muszę mieć tą pewną rzecz. Zastanówmy się, gdzie mogę ją znaleźć?” Według tego scenariusza, Bóg byłby zależny od pewnego bytu, który spełniłby Jego potrzeby. Innymi słowy, Bóg musiałby mieć wyższego od siebie boga. Dla mnie jako monoteisty jest to niemożliwe, ponieważ Bóg jest Jeden, Najwyższy, Samowystarczalny, jest źródłem wszelkiego stworzenia. Ludzkość ma potrzeby, Bóg nie ma żadnych potrzeb. My potrzebujemy Jego wskazówek, Jego miłosierdzia, Jego przebaczenia, ale On nie potrzebuje niczego w zamian. Może pragnąć naszego oddania i naszej czci, ale nie potrzebuje ich.

Trynitarianin:Ale właśnie o to chodzi. Bóg oczekuje od nas, abyśmy oddawali Mu cześć i robimy to modląc się do niego. Ale Bóg jest niepokalany i święty a ludzie są grzesznikami. Nie możemy mieć bezpośredniego kontaktu z Bogiem z powodu nieczystości naszych grzechów. Dlatego potrzebujemy pośrednika, przez którego możemy się modlić.

Monoteista: Pytanie—czy Jezus grzeszył?

Trynitarianin:Nie, był pozbawiony grzechu.

Monoteista:Jak niepokalany był Jezus?

Trynitarianin:Jezus? W 100% procentach. Był Bogiem/Synem Bożym, więc był w 100% święty.

Monoteista:Ale w takim wypadku nie możemy zbliżyć się nie tylko do Boga, ale również do Jezusa, jeśliby stosować się do twoich warunków. Powiedziałeś, że ludzie nie mogą modlić się bezpośrednio do Boga ze względu na przepaść oddzielającą grzesznego człowieka a istotę w 100% czystą i niepokalaną. Jeśli Jezus był w 100% niepokalany, w takim razie, podobnie jak to było z Bogiem, nie możemy zwracać się bezpośrednio do niego. Z drugiej strony, jeśli Jezus nie był w 100% równie święty i niepokalany jak Bóg, w takim razie on sam był skażony ludzką nieczystością i również on nie mógł zwracać się bezpośrednio do Boga, nie mówiąc o niemożliwości bycia Bogiem, Synem Bożym lub partnerem Boga.

Dobrą analogią mógłby być przykład chęci spotkania wyjątkowo prawego człowieka—najświętszego żyjącego człowieka na świecie, ze świętością dosłownie promieniującą od niego. Po przyjściu jednak na miejsce, jest nam powiedziane, że “święty” nie może się z nami spotkać, gdyż nie może on znieść przebywania w tym samym pomieszczeniu z nieczystym grzesznikiem. Możemy rozmawiać z jego recepcjonistą, ale nie z nim samym. Jego świętość nie pozwala na zadawanie się z niższymi od siebie śmiertelnikami. Co teraz myślimy o owym człowieku? Święty czy niespełna rozumu?

Zdrowy rozsądek mówi nam, że święci ludzie są przystępni—im bardziej święci, tym bardziej przystępni. Dlaczego więc mielibyśmy potrzebować pośrednika między nami a Bogiem?

Dla każdego dyskutującego ten temat, wcześniej czy później frustracja zbliża się do punktu masy krytycznej, gdyż logiczna dyskusja zamienia się nagle w naładowane emocjami usprawiedliwienia. Jeśli, na przykład, niemożliwym jest znalezienie biblijnego dowodu, ci, którzy opowiadają się za doktryną mającą poza-biblijne źródło, zmuszeni są zamknąć książkę, która, jak utrzymują, jest ich drogowskazem (Biblię) i zacząć filozoficzne lub mistyczne rozważania. Niełatwo dyskutować z takim pytaniem jak “Czy nigdy nie czułeś mocy Jezusa w Twoim życiu?”

To, czy osoba (włączając tego, który pyta) rozumie to pytanie jest oddzielną kwestią. Monoteiści nie będą się długo wahać z pozytywną odpowiedzią, zaznaczając jednak, że moc prawdy, którą Jezus głosił jest większa niż moc bluźnierstw, które stopniowo zdominowały chrześcijaństwo. Ci sami monoteiści (zarówno ortodoksyjni żydzi, unitariańscy chrześcijanie oraz muzułmanie) mogą również zapytać w jaki sposób można odczuć moc zwodzenia Szatana. Sprytne i przekonywujące pytanie, gdyż jak wiele dusz mógłby Szatan zdobyć, jeśli nie pojawiałby się w przebraniu prawości? Jak więc możemy rozróżnić prawdę pochodzącą od Boga od bałamuctwa Szatana?

Jeśli wybierzemy religię opierającą się na emocjach a nie na rozsądku, jak możemy być pewni, że jesteśmy na dobrej drodze? Dana od Boga zdolność osądzania oparta jest na rozsądku; ktokolwiek uważa inaczej, przyjmuje, że logicznemu stworzeniu dane zostało nielogiczne prawo. Bóg zwraca się do ludzkości następującymi słowami w Księdze

Izajasza 1:18: “Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie!” (angielskie tłumaczenie Biblii podane w tym miejscu przez autora książki: “Come now, and let us reason together …” – “Chodźcie, podyskutujmy razem rozsądnie. . . , przyp. tłum.) W żadnym miejscu Bóg nie mówi: “Wierzcie swoim uczuciom”. Drzwiami, które Szatan używa aby zdobyć kontrolę nad człowiekiem —opartymi na zawiasach stresu i ludzkich słabości, które Szatan wykorzystuje—są podstawowe emocje, najniższe pragnienia. Nikt nie siada nad filiżanką gorącej herbaty i rozważa wady i zalety kradzieży, cudzołóstwa lub chciwości. Nikt, przed popełnieniem grzechu, nie wybiera go jako rezultat głębokiego przemyślenia. Ludzkość grzeszy w efekcie poddania się swoim pragnieniom, odkładając na bok rozsądny osąd sytuacji. Grzechy cielesne przynoszą wystarczająco dużo szkody, patrząc zarówno z perspektywy tego jak i następnego świata. O ile bardziej niebezpieczne są błędy religii opartej na emocjonalnym uroku duchowej wyłączności?

W przeszłości podobne roszczenia duchowej wyłączności były w dużym stopniu domeną gnostyków, którzy byli paleni na stosie jako heretycy, aż do czasu (tak się przynajmniej wydaje), gdy trynitariańska doktryna nagle stanęła naga i bezbronna w lesie teologicznej debaty. Zależność od takich mistycznych religijnych argumentów jak “obecność ducha świętego” oraz “oświecenia” stała się znakiem firmowym chrześcijańskiej ortodoksji, choć wcześniej uważana była za gnostyczną herezję. Te argumenty nie przestają im dobrze służyć. Twierdzenie, że osoba, która nie akceptuje danej ideologii nie posiada “Ducha Świętego”, służy jako ostateczny mur nie do przejścia w religijnej dyskusji, oddalając nacisk racjonalnego argumentu od tych, którzy zamiast stawić czoła niewygodnemu dowodowi, wolą aby on zniknął. Twierdzenie, że dana osoba zrozumie Jezusa, gdy przyjmie “Ducha Świętego” do swojego życia spotyka się ze sprzeciwem tych, którzy odrzucają tą gnostyczną ideologię—ideologię, która sugeruje arbitralną naturę Boga, który tylko wybranych obdarowuje mistycznym rozumieniem swojego przesłania.

Monoteiści z pewnością będą próbować ukrócić zbaczanie z tematu w trakcie tej dyskusji. Na przykład, wiele religijnych grup (włączając muzułmanów) akceptuje Jezusa, ale tylko jako proroka wybranego przez Boga. Wierzą oni w to, co Jezus nauczał, włączając często przez niego powtarzaną deklarację, że nie jest on nikim więcej jak tylko prorokiem i człowiekiem. Wielu jednak nie wierzy w nauczanie paulińskich teologów, gdyż wolą oni polegać na prawdzie przekazanej przez proroków niż na burzliwych sprzecznościach, będących dziełem tych, którzy później ich interpretowali. Nie zważając na to jak szczere mogą się komuś wydawać intencje Pawła z Tarsu, faktem jest, że nie był on nawet apostołem, nie spotkał nigdy Jezusa, za to prześladował, posyłał do więzienia i zabijał jego zwolenników (Dzieje Apostolskie 22:19 oraz 26:9–11), wyraził zgodę na ukamienowanie Szczepana (Dzieje Apostolskie 7:58–60 oraz 22:20) i siał zniszczenie w Kościele Jerozolimskim (Dzieje Apostolskie 8:3).

Wielu przyznaje, że Paweł mógł mieć wizję lub sen, który całkowicie zmienił jego poglądy, zaznaczając jednak, że Bóg nie mógł być inżynierem tej zasłony iluzji na drodze do Damaszku, gdyż to rzekome przywidzenie stoi w sprzeczności z nauką, którą Bóg objawił poprzez Jezusa. W wierze unitariańskich chrześcijan i muzułmanów Bóg nigdy nie jest zmienny lub niekonsekwentny. Co więcej, musimy pamiętać, że Jezus ostrzegł swoich uczniów: „Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. (Ew. wg św. Mateusza 24:4-5. Patrz również Ew.wg św. Łukasza 21:8). Pomimo tego ostrzeżenia Paweł oparł swoją inspirację na zasłyszanym nagle głosie, który powiedział mu “Ja jestem Jezus” (Dzieje Apostolskie 9:5, 22:8, 26:15).

Mówiąc w skrócie—Jezus ostrzegł swoich uczniów, aby nie wierzyli nikomu kto się za niego podaje, podczas gdy Paweł zaczerpnął swoją inspirację słysząc głos, który twierdził, że jest Jezusem, dokładny scenariusz, przed którym Jezus ostrzegał. Hmm.. Ci, którzy nie wierzą w twierdzenie Pawła o inspiracji pochodzącej od Boga, spekulują, że po jego rzekomej wizji, Paweł kontynuował niszczenie Kościoła, ale tym razem od środka. Jedni nazwaliby jego działania matactwem. Dla innych, jego działania zasługują na wywyższenie go do statusu świętego. I to nie zwykłego świętego, ale świętego najwyższej klasy.

Każda wymiana poglądów na ten temat kończy się zwykle gwałtownie, ponieważ różnica pomiędzy zapalczywością emocji i spokojem racjonalności skazana jest na przyniesienie frustracji obu stronom dyskusji. Jedna strona snuje spekulacje na temat wymyślonego “CJBZ” —“Co Jezus By Zrobił?” Druga strona skupia się na udokumentowanym “CJZ” —“Co Jezus Zrobił?” Ogromna większość chrześcijan utrzymuje, że podążają oni za słowami nauki Jezusa, podczas gdy tak naprawdę jedyną nauką za którą podążają jest nie nauka Jezusa, ale nauka innych o Jezusie. Unitariańscy chrześcijanie i muzułmanie utrzymują, że podążają za słowami nauki Jezusa i rzeczywiście to czynią. Obyczaje islamskiej społeczności są lepszym odzwierciedleniem nauki Jezusa niż można by to znaleźć u samych chrześcijan, co, zdarza się, że z pokorą i szacunkiem oni sami przyznają.179(NW) Jako przykłady można podać:

Wygląd

1. Powszechnie wiadomo, że Jezus nosił brodę. Czy zwyczaj ten jest lepiej zachowany wśród muzułmanów czy chrześcijan?

2. Powszechnie wiadomo, że ubiór Jezusa zakrywał jego ciało. Nikomu nie przychodzi do głowy wyobrazić sobie Jezusa w krótkich spodenkach i podkoszulce. Jeśli zamkniemy oczy, zobaczymy zwiewne, nieobcisłe szaty, okrywające Jezusa od stop do głów, po nadgarstki i kostki u nóg. Gdy Jezus wygłaszał słynne Kazanie na Górze, czy miał wydatny brzuch? Wolimy myśleć, pe nie miał, ale tak naprawdę nikt tego nie wie i jego luźne szaty mogą być tego powodem. Zastanówmy się więc, ilu praktykujących muzułmanów i ilu chrześcijan można znaleźć ubierających się na sposób Jezusa? Tradycyjne arabskie thobes oraz indyjsko-pakistańskie shalwar kameez będą pewnie najlepszym przykładem, podczas gdy zachodnie ubrania, kuszące oko i odkrywające ciało są z pewnością najgorszym.

3. Matka Jezusa nosiła chustę na głowie a chrześcijańskie kobiety żyjące w Ziemi Świętej zachowały tą praktykę aż do połowy XX wieku. Na wszystkich zdjęciach sprzed 1950 roku przedstawiających procesję palestyńskich chrześcijan lub zgromadzenie ortodoksyjnych żydów zobaczymy morze chust. Które pobożne kobiety noszą dzisiaj w chustę oraz zwiewne, zakrywające ciało ubrania — praktykujące chrześcijanki czy praktykujące muzułmanki?

Zwyczaje

1. Życie po śmierci miało dla Jezusa o wiele większe znaczenie niż świat doczesny. Jezus też, każdego dnia, cokolwiek by nie robił, był człowiekiem skupionym na dążeniu do osiągnięcia zbawienia i raju po śmierci. Jak wielu “pobożnych” chrześcijan myśli o Bogu i życiu po śmierci nie tylko podczas niedzielnej mszy świętej, ale w każdy dzień tygodnia? Tym samym, ilu muzułmanów pracuje na swoje zbawienie modląc się pięć razy dziennie przez 365 dni w roku?

2. Jezus przemawiał z uprzejmością i pokorą. Ostatnim co przychodzi nam do głowy, gdy myślimy o kazaniach Jezusa, jest jego ostentacyjne zachowanie mające na celu zwrócenie na siebie uwagi. Jezus był prostolinijnym człowiekiem, skupionym bardziej na wypełnianiu Prawa Bożego niż na osiągnięciu ziemskich pozycji. Jak wielu księży i ewangelistów podąża za jego przykładem?

3. Jezus nauczał apostołów aby wchodząc do czyjegoś domu mówili “Pokój temu domowi” (Ew. wg św. Łukasza 10:5). Później sam dał przykład pozdrawiając ich słowami “Pokój z wami” (Ew. wg św. Łukasza 24:36, Ew. wg św. Jana 20:19, Ew. wg św. Jana 20:21, Ew. wg św. Jana 20:26). Kto do dnia dzisiejszego stosuje się

do tego polecenia, chrześcijanie czy muzułmanie? “Pokój z tobą” to dokładne tłumaczenie muzułmańskiego pozdrowienia “Assalam alaikum.” Interesującym jest fakt, że podobne pozdrowienie jest również powszechne w judaizmie (Księga Rodzaju 43:23, Księga Liczb 6:26, Księga Sędziów 6:23, 1 Księga Samuela 1:17 oraz 1Księga Samuela 25:6).

Praktyki religijne

1. Jezus został jako niemowlę obrzezany (Ew. wg św. Łukasza 2:21). Paweł z Tarsu nauczał, że obrzezanie nie jest konieczne (List do Rzymian 4:11 oraz List do Galatów 5:2). Muzułmanie wierzą, że jest ono z całą pewnością konieczne. Która grupa podąża za nauczaniem Jezusa a która za nauczaniem Pawła?

2. Jezus nie jadł wieprzowiny, wypełniając Prawo Starego Testamentu (Księga Kapłańska 11:7 oraz Księga Powtórzonego Prawa 14:8). Muzułmanie uznają również, że wieprzowina jest zabroniona. Chrześcijanie . . . hmmm, wiadomo.

3. Jezus nie rozdawał ani nie pobierał lichwy, stosując się do zakazu Prawa Starego Testamentu (Księga Wyjścia 22:25). Lichwa zabroniona jest zarówno w Starym Testamencie jak i w Koranie. Ekonomie zdecydowanej większości chrześcijańskich krajów oparte są jednak na lichwie.

4. Jezus nie cudzołożył oraz nie miał pozamałżeńskich związków z kobietami. Jak wielu chrześcijan podąża jego przykładem? Zauważmy, że ta kwestia wychodzi poza ramy definicji cudzołóstwa, włączając również unikanie najmniejszego fizycznego kontaktu z płcią przeciwną. Poza przypadkami wypełniania religijnych rytuałów oraz pomocy ludziom w potrzebie, nie ma żadnego istniejącego dowodu na to, że Jezus kiedykolwiek dotknął inną kobietę poza jego własną matką. Praktykujący ortodoksyjni żydzi utrzymują ten zwyczaj do dnia dzisiejszego wypełniając Prawo Starego Testamentu. Podobnie, praktykujący muzułmanie nigdy wymieniają uścisków rąk podczas spotkań z płcią przeciwną. Czy można to samo powiedzieć o chrześcijanach przytulających na pożegnanie żony swoich kolegów oraz całujących na ślubie pannę młodą?

Praktyki oddawania czci Bogu

1. Przed modlitwą Jezus obmywał wodą swoje ręce i nogi, co było praktyką bogobojnych proroków, którzy przed nim zostali powołani przez Boga ( Księga Wyjścia 40:31–32 w odniesieniu do Mojżesza i Aarona) a co jest do dzisiaj powszechnie przyjętym zwyczajem wśród muzułmanów.

2. Jezus modlił się dotykając czołem ziemi , padając na twarz przed Bogiem (Ew. wg św. Mateusza 26:39). Podobnie modlili się również inni prorocy (Księga Nehemiasza 8:6 w odniesieniu do Ezdrasza i ludzi żyjących w jego czasach, Księga Jozuego 5:14 w odniesieniu do Jozuego, Księga Rodzaju 17:3 oraz 24:52 – Abraham, Księga Wyjścia 34:8 oraz Księga Liczb 20:6 – Mojżesz i Aaron). Kto modli się w ten sposób, chrześcijanie czy muzułmanie?

3. Jezus pościł przez ponad miesiąc (Ew. wg św. Mateusza 4:2 oraz Ew. wg św. Łukasza 4:2), podobnie jak bogobojni prorocy przed nim (Księga Wyjścia 34:28, 1Księga Królewska 19:8). Kto więc inny naśladuje Jezusa jeśli nie ci, którzy co rok poszczą, nie pijąc i nie jedząc od świtu do zmierzchu, w czasie miesiąca zwanego Ramadanem?

4. Jezus odbył pielgrzymkę w celu oddania czci Bogu, jak jest to w zwyczaju u wszystkich ortodoksyjnych żydów. W jego czasach, żydzi odbywali tą pielgrzymkę do Jerozolimy (Dzieje Apostolskie 8:26–28). Muzułmanie, jeśli mają taką możliwość, pielgrzymują do Makkah (miasta znanego Polakom jako Mekka, przyp.tłum.) jak to zostało im polecone przez Allaha w Świętym Koranie.

Jeśli chrześcijanom przychodzi z trudnością zaakceptowanie zmiany celu pielgrzymki przez Boga, muzułmanie cytują Ew. wg św. Mateusza 21:42–43. W tym biblijnym wersie Jezus przypomina swoim uczniom fragment z Księgi Psalmów 118:22–23, który głosi: “Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym. Stało się to przez Pana: cudem jest w oczach naszych.“ Następnie w Ew. wg św. Mateusza 21:43 Jezus przepowiada: “Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.” Pierwszy cytat odnosi się do “odrzuconych”, którzy przez tysiące lat byli interpretowani zarówno przez żydów jak i chrześcijan jako izmaelici—przodkowie proroka Muhammada oraz większości arabskich muzułmanów. Jezus przepowiada odebranie Królestwa Bożego żydom i ofiarowanie go narodowi, który bardziej na nie zasługuje. Muzułmanie przyjmują, że nikt inny nie zasługuje na to miano bardziej niż ci, którzy naśladują praktyki wszystkich proroków (włączając takich proroków jak Jezus i Muhammad) i z oddaniem stosują się do ich nauk, Co więcej, muzułmanie zaznaczają, że Makkah jest wspomniana również w Biblii.

W jednym z arabskich dialektów, nazwa Makkah wymawiana jest jako “Bakka”. Z tego powodu Święty Koran używa podwójnej wymowy, w jednym miejscu używając nazwy “Makkah” (48:24), w innym wersie “Bakka” – “Zaprawdę, pierwszy Dom [Oddawania Czci Bogu] który został ustanowiony dla ludzi,to ten, który jest w Bakka – błogosławiony,- droga prosta dla światów.”(TKB 3:96). Psalm 84:5–6 ukazuje nam ogniwo łączące Stary Testament i Święty Koran: “Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, którzy zachowują ufność w swym sercu. Przechodząc doliną Baka, przemieniają ją w źródło . . .” (cytat z angielskiego tłumaczenia Biblii, podany przez autora książki, różni się dość znacząco: “Blessed is the man whose strength is in You, whose heart is set on pilgrimage. As they pass through the Valley of Baca, they make it a spring . ..” – “Błogosławiony jest ten, którego moc jest w Tobie, którego serce skupione jest na pielgrzymce. Przechodząc Doliną Baka przemieniają ją w źródło. .; przyp. tłum.) Święte “źródło” studni Zamzam w Bakce/Mekce jest dobrze znane wszystkim muzułmanom. Dodatkowo, w komentarzu do książki Edwarda Gibbona znajdujemy, że “Mekka nie może być interpretowana jako Makoraba Ptolemeusza; sytuacje w ogóle się nie pokrywają, a co więcej, do czasów Mahometa [Muhammada] nosiła ona nazwę Bekka (lub Dom, odnosząc się do świątyni, która zawsze była sercem miasta). Miasto nazywane jest w ten sposób nawet w niektórych miejscach w Koranie.”180

Kwestia wiary

1. Jezus nauczał, że Bóg jest Jeden (Ew. wg św. Marka 12:29–30, Mateusza 22:37 oraz Łukasza 10:27), zgodnie z treścią pierwszego z Dziesięciu Przykazań (Księga Wyjścia 20:3).

2. Jezus mówił o sobie jako o człowieku i proroku posłanym przez Boga (patrz wcześniejsze rozdziały), nigdzie nie ogłaszając siebie samego osobą boską lub synem Bożym. Która z religii jest bliższa przekonaniom Jezusa—doktryna Trójcy Świętej czy bezdyskusyjny monoteizm islamu?

Konsekwencją są pytania takie jak: “Co było religią Jezusa?” oraz “Jeśli Jezus żył, nauczał oraz wypełniał swoje duszpasterstwo będąc wiernym religijnym prawom żydowskim obowiązującym w jego czasach, dlaczego ci, którzy twierdzą, że idą śladami Jezusa nie żyją według jego przykładu?” Dzieje Apostolskie dokumentują przecież ścisłe przestrzeganie zwyczajów religijnych wśród uczniów Jezusa. Unikanie przez Piotra nieczystych zwierząt jest wspomniane w Dziejach Apostolskich 10:14, znaczenie obrzezania podkreślone jest w Dziejach Apostolskich 11:2–3, 15:1 oraz 15:5, nawrócenie kapłanów i faryzeuszy omawiane jest w wersach 6:7 oraz 15:5, a wers 21:20 informuje o gorliwości tysięcy do przestrzegania “Prawa”. W odniesieniu do tego tematu, Carmichael zauważa: “Powyższe fragmenty są zadziwiające; dowodzą one, że całe jedno pokolenie uczniów Jezusa było po jego śmierci praktykującymi żydami i byli oni z tego dumni. Co więcej, przyciągneli w swoje szeregi najwyższych rangą żydowskich kapłanów i nie odeszli w żadnym calu nawet od uciążliwych ceremonialnych nakazów żydowskiego Prawa.”181

W ten sposób praktykowało swoją wiarę pierwsze pokolenie uczniów Jezusa. Pomimo jednak istniejącego biblijnego dowodu, wielu chrześcijan wybiera nauczanie Pawła, papieża lub obiera za swój religijny drogowskaz duchowieństwo a nie zapisane nauki Jezusa. W efekcie każda dzisiejsza dyskusja pomiędzy prawdziwymi uczniami Jezusa a zwolennikami tego-co-ktoś-inny powiedział–o-Jezusie często nie posiada wspólnej dla obu stron płaszczyzny. Można by pomyśleć, że podobny konflikt poglądów jest świeżej daty, ale w rzeczywistości jest to podział mający swoje początki już za czasów Pawła, który sam zauważa: “Myślę o tym, co każdy z was mówi: “Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa” (1List do Koryntian 1:12). A więc zarówno Paweł, Apollos (żyd z Aleksandrii), Kefas (Piotr) jak i Jezus Chrystus mieli odrębne grupy swoich zwolenników, podążające za ich nauką i przykładem. Historia, mierząc dokładnie w połowie tych czterech grup, dokonała wyraźnego podziału pomiędzy tymi będącymi “Pawła” i tymi, którzy byli “Chrystusa”. Podczas gdy Jezus ogłosił Królestwo Boże, Paweł ogłosił tajemnice wiary, które stały się fundamentem Kościoła i współczesnej chrześcijańskiej teologii.

Co skłoniło Pawła w stronę tajemnic jego wiary jest dość istotną kwestią, gdyż miał on ogromny wpływ na powstanie doktryny o Trójcy Świętej. Podobno była to światłość z nieba, głos, przekonywujące przesłanie (Dzieje Apostolskie 9:3–9). Ale w 2Liście do Koryntian 11:14–15, nawet Paweł przyznaje, że “Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. .” Do kogo więc Paweł przemawiał w swoim widzeniu? Do anioła światłości, do sługi sprawiedliwości czy do Szatana? Sam Paweł nie wydaje się kwestionować swojej wizji, pomimo dobrej rady:

“Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie.” (1 List św. Jana 4:1). Bez względu na to kto jest autorem widzenia Pawła, zdarzenie to całkowicie go zmieniło. Wiele dusz zostało oczyszczonych poprzez przestrzeganie religijnych zasad, ale Paweł nie jest tego przykładem. Powód jest bardzo prosty: Paweł nie przestrzegał religii, Paweł religię przekształcił. Jakub, młodszy brat Jezusa oraz głowa nowego Kościoła, zganił Pawła za jego bluźniercze nauki: “O tobie jednak słyszeli, że wszystkich Żydów, mieszkających wśród pogan, nauczasz odstępstwa od Mojżesza, mówisz, że nie mają obrzezywać swych synów ani zachowywać zwyczajów” (Dzieje Apostolskie 21:21). Ostrzegł później Pawła , że zgromadzenie zbierze się, aby zadecydować o karze dla niego (Dzieje Apostolskie 21:22): “Cóż więc począć? W każdym wypadku dowiedzą się, żeś przybył.” (angielskie tłumaczenie Biblii, cytowane w tym miejscu przez autora książki, jest o wiele dokładniejsze: “What then? The assembly must certainly meet, for they will hear that you have come” – “Cóż więc począć? Zgromadzenie z pewnością się zbierze, gdyż dowiedzą się żeś przybył.”; przyp. tłum.) Z tego powodu, Jakub polecił Pawłowi, aby żałował za grzechy, poddał się rytualnemu oczyszczeniu z grzechu bluźnierstwa, a wtedy “wszyscy przekonają się, że w tym, czego się dowiedzieli o tobie, nie tylko nie ma źdźbła prawdy, lecz że ty sam przestrzegasz Prawa na równi z nimi” (Dzieje Apostolskie 21:23–24).

Niestety, Paweł nie żałował za grzechy, kontynuując dalej swoje bluźniercze nauki.

Powróćmy do naszego wcześniejszego pytania, Co Zrobiłby Jezus? Bez wątpienia, nie porzuciłby swojego przesłania na rzecz przeciwstawnych poglądów teologii Pawła. Dlaczego, w takim razie, niektórzy ludzie w dalszym ciągu uznają Jezusa za osobę boską? Podsumujmy, w skrócie, najważniejsze punkty naszej dyskusji:

1. Jezus wyraźnie zaznaczał różnicę pomiędzy nim samym a Bogiem. Z jednej strony wychwalał Boga, z drugiej strony uniżał się przed swoim Stwórcą wielbiąc Go. Jezus pouczał swoich uczniów, że nie jest nikim więcej jak tylko człowiekiem i prorokiem.

2. Uczniowie podzielali ten pogląd, uznając Jezusa Chrystusa za człowieka i proroka. 3. Jedyny i

stniejący w Nowym Testamencie wers (1 List do Tymoteusza 3:16) używany jako dowód potwierdzający doktrynę o Jezusie jako Bogu wcielonym jest fałszerstwem—nawet większym, jeśli można sobie to wyobrazić, niż powszechnie zdyskredytowane wersy z Ew. wg św. Jana 1:14 oraz Listu do Kolosan 2:9.

4. Biblia opisuje życie i historię Jezusa jedynie w sposób, który można odnieść do jego ludzkiej natury.

5. Logiczne argumenty opowiadające się za ludzką naturą Jezusa są bardziej przekonywujące niż emocjonalna obrona zwolenników doktryny o Bogu wcielonym.

6. Przykład Jezusa, jego wygląd, zwyczaje, religijne praktyki oraz jego wiara jest lepiej widoczny u praktykujących muzułmanów niż u praktykujących chrześcijan.

7. Teologia Pawła oraz teologia Jezusa są odrębne i rozbieżne, mając swoje źródło w innych filozofiach—aż do tego stopnia, że już od czasów Pawła z Tarsu, każdy człowiek musiał wybrać czy jest on “Pawła” czy “Jezusa”.

Nie posiadając wyraźnego biblijnego dowodu na potwierdzenie doktryny oBogu wcielonym, świat chrześcijański zmuszony jest usprawiedliwiać tą teologię na bazie sugestywnego, jak to uważają, świadectwa. W efekcie, przedstawiana jest cała lista podobnych świadectw, które punkt po punkcie dają się łatwo podważyć i obalić.

* * *

168 Porównaj również z Ew. wg św. Mateusza 24:36, Ew. wg św. Łukasza 23:46, Ew. wg św. Jana 8:42, Ew. wg św. Jana 14:24, Ew. wg św. Jana 17:6–8, itd.

169. Carmichael, Joel. s. 203.

170. Jako człowieka: patrz Dzieje Apostolskie 2:22, 7:56, 13:38, 17:31; Jako sługi Bożego: patrz Dzieje Apostolskie 3:13, 3:26, 4:27, 4:30.

171. W przeszłości niektórzy teologowie usiłowali udowadniać prawdziwość doktryny Jezusa jako Boga wcielonego na podstawie wersów z Ew. wg św. Jana 1:14 oraz z Listu do Kolosan 2:9. Jednak współczesna krytyka badaczy Pisma sprawiła, że wersy te nie są już tak chętnie używane. Ew. wg św. Jana 1:14 mówi o “Słowie”, które zdecydowanie nie może oznaczać samego Boga oraz o “jednorodzonym”, które to słowo jest bezapelacyjnie nierzetelnym tłumaczeniem. Obydwie kwestie zostały przedyskutowane (i obalone) w poprzednim rozdziałach. Jeśli chodzi o wers z Listu do Kolosan, problemy przerastają użyte w tym fragmencie niezrozumiałe zdania, gdyż większość teologów uważa dziś ten list za fałszerstwo. Więcej szczególów na ten temat można znaleźć w książce Bart’a D. Ehrman’aLostChristianities, s. 235.

172. Gibbon, Edward, Esq. Vol. 5, Rozdział XLVII, s. 207.

173. Metzger, Bruce M. i Ehrman, Bart D. The Text of the New Testament: Its Transmission, Corruption, and Restoration. s. 28

174. Ehrman, Bart D.Misquoting Jesus. s. 157.

175. Patrz odnośnik wyżej.

176. Szczegółówo na temat pisze Metzger, Bruce M. w książce A Textual Commentary on the Greek New Testament. s. 573–4.

177. Ehrman, Bart D.Misquoting Jesus. s. 113.

178. LondonDaily News. 25 czerwiec, 1984.

179. Twierdzenie jest słuszne jedynie wtedy, gdy porównujemy praktykujących religię muzułmanów z praktykującymi religię chrześcijanami. Niestety, większość tych, którzy w zachodnich krajach przedstawiają się za muzułmanów ani nie praktykuje ani nie są oni dobrym przykładem islamskich zalet. Z tego powodu, aby być sprawiedliwym w powyższym porównaniu, należy sięgnąć po najlepsze przykłady islamskiej pobożności.

180. Gibbon, Edward, Esq. Vol. 5, Rozdział L, s. 442.

181. Carmichael, Joel. s. 223.

Źródło: „Pierwsze i Ostatnie Przykazanie”

Autor: Dr. Laurence B. Brown

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.